Open top menu
poniedziałek, 14 stycznia 2013

Takiego sukcesu drużyny juniorskie Korony nie powtórzyły do dzisiaj. 13 lipca 2008 roku ekipa z Kielc zdobyła mistrzostwo polski juniorów. Podopieczni trenerów Marka Parzyszka i Wojciecha Klicha wygrali w ostatnim meczu z Ceramiką Opoczno 2-0 po bramkach Malarczyka i Gawęckiego. Wtedy ci młodzi gracze widzieli siebie w zagranicznych klubach bądź chociaż w Ekstraklasie. Niestety, ale przyszłość zrównała marzenia z ziemią.

Dziś w piłkę na profesjonalnym poziomie bawi się tylko kilku z nich, a reszta tuła się po świętokrzyskich klubach. Niestety, ale ten tekst jest świetnym potwierdzeniem tego, że sukcesy na poziomie juniorskim nie gwarantują sukcesów w dalszej karierze. Zdarzają się oczywiście wyjątki.

Paweł Socha (bramkarz)
Rundę jesienną sezonu 2009/2010 spędził na wypożyczeniu w Wiśle Puławy, jednak wiosną bronił już w Młodej Koronie. W następnym sezonie był już członkiem pierwszej drużyny, lecz na boiska wybiegał jedynie w rezerwach. Na początku 2010 roku trafił do Stali Stalowa Wola, gdzie notował dobre występy, które zaowocowały przenosinami do wyżej notowanej Bogdanki Łęczna. 21-letni bramkarz przegrywa rywalizację z Sergiuszem Prusakiem i jest jedynie rezerwowym.

Wojciech Małecki (bramkarz)
Małecki zadebiutował w pierwszej drużynie w 2011 roku wchodząc za kontuzjowanego Małkowskiego w spotkaniu z Jagiellonią. Debiut mógł być udany, gdyby nie bramka wpuszczona w ostatniej minucie meczu. W następnej kolejce Wojtek stanął między słupkami w prestiżowym pojedynku z Wisłą Kraków i zachował czyste konto. Później słuch o nim zaginął, do czego przyczyniła się także kontuzja. Wielu myślało, że po odejściu Krzysztofa Pilarza to właśnie młody bramkarz będzie zmiennikiem Zbigniewa Małkowskiego. Leszek Ojrzyński postawił na Oleksjeja Szlakotina, z którym współpracował w Zagłębiu Sosnowiec. Obecnie Małecki zbiera szlify w Młodej Koronie.

Wojciech Niebudek (obrońca)
Występował w trzeciej i drugiej drużynie Korony. Wiosną 2008 roku trafił do Orląt Kielce, w których gra do dziś. Jest ich podstawowym zawodnikiem.

Tomasz Milcarz (obrońca)
W 2008 roku przeniósł się do Polonii Warszawa, gdzie występował w drużynie Młodej Ekstraklasy. Stolicy nie podbił i już rok później wrócił do świętokrzyskiego, a konkretniej do Jędrzejowa. W Naprzodzie pograł półtorej roku i zasilił Lubrzankę Kajetanów, w której jest graczem podstawowej jedenastki.

Krzysztof Kiercz (obrońca)
Kariera Kiercza to jedna z lepszych z mistrzowskiej ekipy. Jesienią 2010 młody stoper został wypożyczony do Termaliki Bruk-Bet Nieciecza, która występowała w trzeciej lidze. Wiosnę spędził na wypożyczeniu w Wiernej Małogoszcz, gdzie również był podstawowym zawodnikiem. Kiercz nawet dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. 2011 rok przyniósł Krzyśkowi pierwsze występy w Ekstraklasie, które przeplatał z meczami w rezerwach. Runda jesienna była dla niego zdecydowanie bardziej owocna, ponieważ wiosną Leszek Ojrzyński jakby o nim zapomniał. W trwających rozgrywkach Kiercz dwukrotnie wybiegł na boiska najwyżej klasy rozgrywkowej. U boku Pavola Stano powinien się jeszcze rozwinąć.

Karol Markowski (obrońca)
Po zdobyciu mistrzostwa juniorów Markowski swoich sił próbował w drugiej drużynie, natomiast w 2010 roku przeniósł się do Naprzodu Jędrzejów. Stamtąd trafił do Łysicy Bodzentyn, gdzie gra do dziś. Jak informuje serwis 90 minut, kielczanin w tym sezonie zaliczył tylko dwa występy w… rezerwach.

Piotr Malarczyk (obrońca)
Malarczyk jest największym wygranym. Najszybciej przedostał się do seniorskiego zespołu i z każdym sezonem zalicza w nim coraz więcej występów. Jest również etatowym młodzieżowym reprezentantem Polski. Na murawie zawsze spokojny i opanowany. Kiedy ostatni raz widzieliście, żeby popełnił jakiś karygodny błąd?

Karol Więckowski (obrońca)
Po rozegraniu kilku sezonów w drużynach juniorskich i rezerwowych Więckowski w 2009 roku trafił do pobliskiej Nidy Pińczów. Wiosną przeniósł się do Granatu Skarżysko-Kamienna, a teraz, jak informuje 90minut.pl swoją przygodę z piłką kontynuuje w Bugu Wyszków. Co ciekawe, próżno szukać go w kadrze drużyny na oficjalnym serwisie klubu.

Bartłomiej Strzębski (obrońca)
Strzębski w Młodej Koronie występował aż do rundy jesiennej sezonu 2010/2011, po czym przeniósł się do Stali Stalowa Wola. Tam pokopał piłkę tylko przez pół roku i podpisał kontrakt z Granatem Skarżysko-Kamienna. Spędził tam cały sezon, a obecnie występuje w Wiernej Małogoszcz.

Paweł Kal (obrońca)
Był uważany za jeden z większych talentów rocznika ’89. W 2009 roku, po powrocie do Ekstraklasy otrzymał kilka szans na występy w pierwszej drużynie Korony. Po zmianie trenera jego występy ograniczyły się do ekipy Młodej Ekstraklasy, dlatego wiosnę 2011 spędził na wypożyczeniu w Olimpii Gudziądz, gdzie wystąpił w trzynastu spotkaniach i strzelił dwa gole. Po objęciu Korony przez Leszka Ojrzyńskiego szansę zaczęli otrzymywać młodzi piłkarze, wśród których nie zabrakło wychowanka kieleckiego klubu. Niestety, ale kiedy kariera Pawła zaczynała nabierać tempa, zerwał więzadła i piłki nie kopie do dziś.

Damian Czarnecki (pomocnik)
Zaraz po zdobyciu młodzieżowego mistrzostwa Czarnecki odszedł do Broni Radom. Spędził tam tylko jedną jesień, po czym odszedł do Orła Wierzbica. Po półtorej roku zmienił klub na Juventę Starachowice, w której z powodzeniem występuje do dziś.

Artur Polakowski (pomocnik)
Pomocnik nie zrobił oszałamiającej kariery i na przełom raczej się już nie zanosi. W 2009 roku przeniósł się do MKS Stąporków, a obecnie występuje w Skale Tumlin, która swoje boje toczy na poziomie okręgówki.
Ernest Supierz (pomocnik)

Kolejny zmarnowany talent. W 2009 roku odszedł z Korony do Lubrzanki Kajetanów, gdzie jest podstawowym zawodnikiem.

Karol Kopeć (pomocnik)
W 2008 roku wrócił do Juventy Starachowice, której jest wychowankiem. Spędził tam cztery lata, a teraz piłkę kopie w koszulce Pelikana Łowicz zajmującego siódme miejsce w tabeli drugiej ligi.


Michał Michałek (pomocnik)
Michałek był jednym z największych talentów w tamtej drużynie. Konkurencja w dorosłym zespole była jednak zbyt wysoka, dlatego w 2009 roku został odesłany na wypożyczenie do Bałtyku Gdynia. Morski klimat sprzyjał chłopakowi z Kielc. Zbierał dobre recenzje i strzelał bramki. Niestety, ale jego rozwój zatrzymała kontuzja, przez którą stoi w miejscu do dziś. Przed sezonem Leszek Ojrzyński próbował wprowadzić Michałka do pierwszego zespołu, jednak ten nie imponował i został odesłany do Młodej Ekstraklasy.

Damian Tracz (pomocnik)
Ostatnie informacje o karierze Tracza są z sezonu 2008/2009. Internet milczy na jego temat.

Bartosz Malinowski (napastnik)
Nigdy nie był bramkostrzelny. W drużynach juniorskich Korony zazwyczaj był rezerwowym i w sezonie 2009/2010 zdobył jedynie dwa gole. Pracę znalazł jednak w trzecioligowej Wiernej Małogoszcz, gdzie rozgrywa już trzeci sezon. W trwającym zdobył już trzy gole. Czyżby szedł na rekord?

 Łukasz Jamróz (napastnik)
Chyba największy szczęściarz spośród swoich kolegów z mistrzowskiego zespołu. Swoją karierę rozwijał na wypożyczeniach w Broni Radom i Orle Wierzbica. Wiosna 2012 roku okazała się jednak przełomowa. Leszek Ojrzyński nie mający w swojej kadrze lisów pola karnego, na pierwszy mecz rundy w podstawowej jedenastce postanowił wypuścić młodego wilka. Jamróz swoją szansę wykorzystał najlepiej jak mógł i zdobył dwa gole. Dzięki temu pisały o nim wszystkie sportowe portale i gazety. „Z trzeciej ligi do Ekstraklasy” – to jeden z tytułów, który najszybciej znajdziemy w pamięci. Od 20 lutego minęły trzy kwartały, a „Jamro” do tej pory nie potrafi umieścić piłki w siatce. Robi to jedynie w Młodej Ekstraklasie i trzeba to dodać, robi to rzadko.

Piotr Gawęcki (napastnik)
W finale turnieju o MP juniorów „Łysy” strzelił dwa gole i z czterema trafieniami na koncie został królem strzelców. Dobre występy zaowocowały powołaniem na obóz z pierwszym zespołem. W sezonie 2009/2010 Korona rywalizująca w pierwszej lidze korzystała z wychowanków. Kariera Gawęckiego nabrała tempa. Waleczny napastnik strzelił osiem bramek i po awansie do najwyżej klasy rozgrywkowej wielu na niego liczyło. Niestety, ale dalsze losy ulubieńca kibiców z młyna nie potoczyły się po jego myśli. Nie mógł znaleźć miejsca w podstawowej jedenastce i został wypożyczony do Dolcanu Ząbki, gdzie nie czarował i nie trafiał do siatki. Następnie występował w Młodej Ekstraklasie i dostał kilka krótkich szans na pokazanie się od Leszka Ojrzyńskiego. Przed startem obecnych rozgrywek „łysy” zdecydował się na wyjazd za granicę. Podpisał kontrakt z norweskim trzecioligowcem. Gjøvik FF zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli, a Gawęcki jest podstawowym piłkarzem. Cóż, przynajmniej może pochwalić się międzynarodową karierą…
Tagged
Different Themes
Written by Templateify

Aenean quis feugiat elit. Quisque ultricies sollicitudin ante ut venenatis. Nulla dapibus placerat faucibus. Aenean quis leo non neque ultrices scelerisque. Nullam nec vulputate velit. Etiam fermentum turpis at magna tristique interdum.

0 komentarze