Open top menu
wtorek, 22 maja 2012

“Zwycięży Orzeł Biały, zwycięży polski klub”, śpiewają kibice Wisły Kraków przed każdym meczem. Kiedy spojrzą jednak na murawę, zobaczą zbieraninę zagranicznych piłkarzy, którzy albo myślą o odcinaniu kuponów, albo szybkiej promocji i ucieczce do silniejszej ligi. Gdzie ta Polska?

Każdy kibic chce się identyfikować z jakimś zawodnikiem swojej ulubionej drużyny. O ile parę lat temu na Reymonta nie było z tym problemów, tak dzisiaj, po odsunięciu Patryka Małeckiego od drużyny kibice siedzący za jedną z bramek nie mają na boisku swojego bożyszcza, zawodnika, którego nazwisko oklaskuje się z przyjemnością.

Regularne występy zalicza Cezary Wilk, jednak poza nim na murawie nie ma innego walczącego rodaka. Jacek Bednarz i Stan Valckx mają nie lada zadanie: muszą “spolonizować” krakowski zespół, bo fakt, że w meczu z Bełchatowem na murawie nie przebywał żaden Polak, jest po prostu powodem do wstydu.

W kadrze “Białej Gwiazdy” jest tylko pięciu zawodników urodzonych nad Wisłą z szansami na grę. To Czekaj, Garguła, Wilk i wiecznie kontuzjowany Boguski oraz powoli kończący karierę Sobolewski. Słabo. Być może do tej grupy dołączy Patryk Małecki, który w środku tygodnia wrócił do treningów, ale nie jest powiedziane, że od razu otrzyma powołanie.

Kto więc mógłby dodać Wiśle prawdziwego, ojczystego charakteru? Latem zespół prawdopodobnie opuści najlepszy strzelec, Dudu Biton, którego trzeba będzie zastąpić. Najlepsza opcją może być.. Paweł Brożek, który kiedyś był ulubionym piłkarzem krakowskich trybun.

Wychowanek Polonii Białogon odszedł do Trabzonu, jednak tam nie zrobił oszałamiającej kariery. Zimą przeszedł do Celtiku, aby powrócić do formy strzeleckiej na Euro 2012. Wraz z jego przyjściem, Giorgios Samaras przypomniał sobie jak strzelać bramki i “Broziu” musiał zaprzyjaźnić się z ławką rezerwowych. Na murawie przebywał przez bagatela pół godziny. Ostatnio trafił jednak do bramki, niestety, w meczu rezerw. Bardzo prawdopodobne, że Celtic nie zdecyduje się wykupić Brożka po sezonie i ten będzie musiał szukać sobie nowego pracodawcy.

Drugą sensowną opcją do wzmocnienia linii ataku i wypełnienia luki po Bitonie jest snajper chorzowskiego Ruchu, Arkadiusz Piech. Za 27-ltkiem przemawia nie tylko osiem zdobytych w tym sezonie bramek, ale także ogromna waleczność. Dla niego nie ma straconych piłek, a każdy kibic uwielbia zawodników o takiej charakterystyce gry. 1-krotny reprezentant Polski mógłby zostać bożyszczem kibiców, którzy dzięki zaangażowaniu mogliby zapomnieć o jego chorzowskiej przeszłości.

Sam zawodnik powinien być zainteresowany przenosinami do Krakowa, ponieważ mógłby tam liczyć na zdecydowanie wyższe zarobki i grę w co jak co, ale bardziej prestiżowym klubie od Rucha.
Wiślacy nie mają co liczyć na swoją młodzież, ponieważ drużyna w Młodej Ekstraklasie zajmuje dopiero trzynasta lokatę.

Po zakończeniu tego sezonu kończy się umowa podstawowego bramkarza Wisły, Sergeia Pareiko i nie mówi się zbyt głośno o jej przedłużeniu. Estończyk potrafi popisać się świetną interwencją, ale czasem zdarzają mu się spore klopsy, które często przesądzają o wyniku spotkania. Pozostanie więc po nim luka którą trzeba będzie zapełnić. Jako jego następcę widzę 21-letniego Łukasza Skorupskiego z Górnika Zabrze, którzy przebojem wdarł się do Ekstraklasy i spisuje się w niej bardzo dobrze.

Dlaczego polskie czołowe zespoły tak rzadko zaglądają na boiska pierwszej ligi? W Zawiszy Bydgoszcz czołową postacią jest rówieśnik wymienionego wcześniej Skorupskiego, pomocnik Adrian Błąd. Sprowadzenie go na pewno nie byłoby bardzo kosztowne, a zawodnik z pewnością zasuwałby na murawie.
W Zagłębiu Lubin świetnie gra Akradiusz Woźniak. Młody piłkarz ma lekkość dryblingu, dużo widzi na boisku i nie boi się grać ofensywnie. Jeśli “Miedziowi” po tym sezonie pożegnają się z T-Mobile Ekstraklasą, sprowadzenie go na Reymonta nie powinno być trudnym zadaniem.

Czy któryś z wymienionych przeze mnie zawodników latem wzmocni kadrę Michała Probierza? Bardzo prawdopodobne, że nie, ale przynajmniej kibice nie musieliby kłamać śpiewając swój hymn.

24.03.2012
Tagged
Different Themes
Written by Templateify

Aenean quis feugiat elit. Quisque ultricies sollicitudin ante ut venenatis. Nulla dapibus placerat faucibus. Aenean quis leo non neque ultrices scelerisque. Nullam nec vulputate velit. Etiam fermentum turpis at magna tristique interdum.

0 komentarze