Open top menu
wtorek, 22 maja 2012

Korona Kielce jest w poważnych tarapatach. Piąty klub ubiegłego sezonu nie dostał potrzebnych 3,8 miliona złotych na dalsze funkcjonowaniei straszy nawet zgłoszeniem upadłości. – Ta kwota jest niezbędna – mówi rzecznik prasowy klubu, Paweł Jańczyk. Zniknięcie klubu to najczarniejszy scenariusz, jednak możemy spodziewać się bardzo ciężkiego sezonu.

Obejrzałem reportaż z sesji rady miasta i kiedy słuchałem niektórych wypowiedzi, a szczególnie radnej Zapały, zrobiło mi się wstyd, że tacy ludzie rządzą tym miastem.

Nie znam się, to się wypowiem
Kataryna Zapała na prawdę kocha dzieci. Już kiedyś wyszła z propozycją zmniejszenia środków łożonych na Koronę i przeznaczeniu ich na budowę boiska przy Gimnazjum numer 3 i szkoły w Dąbrowie II. Oczywiście wniosek nie przeszedł. Teraz, pani radna, która oczywiście była przeciwko przekazaniu brakujących pieniędzy najlepszej drużynie w świętokrzyskim także walczy o dobro naszych pociech. – Jest taka akcja, że dzieci z powiatu kieleckiego wchodzą na mecze za darmo. Czy radni wiedzą, gdzie te dzieciaki siedzą? Nie raz słyszałam o tym od ich opiekunów. Siedzą, pod tak zwanym młynem, przez co są często narażone, na wulgarne zachowanie i słowa – mówi z pogardą w głosie pani Zapała. – Czy to jest właśnie rodzaj promocji rodzinnego pobytu na meczach? – dodaje.

Idąc tokiem rozumowania pani radnej, należałoby pozamykać wszystkie stadiony, lub na mecze wpuszczać tylko osoby pełnoletnie. W ostatniej rundzie siedziałem na “piknikowych” sektorach. Cóż, tam też nie jest tak, jak pani Zapała sobie to wymarzyła. Sam jako mały chłopiec marzyłem, żeby usiąść pod tym wulgarnym Młynem, aby poczuć się jak prawdziwy fanatyk. To było zdecydowanie ciekawsze niż “rodzinny”. Z drugiej strony Korona jest bardzo przyjaznym klubem dla dzieci, co świetnie ujął prezes Tomasz Chojnowski. – Sektor rodzinny jest po przeciwnej stronie Młyna. Pani mówiła, że pani nie było na stadionie, więc zapraszam. Mamy kontakt z prywatną szkołą języka obcego, która zachęca dzieci do pojawiania się na meczach. Od dwóch lat dzieci, które rodzą się w dniu rozpoczęcia sezonu w Kielcach są uhonorowane przez władze klubu kartą kibica a także odwiedzinami w szpitalu. Mniej więcej co tydzień, jesteśmy w każdej szkole ze świętokrzyskiego, która nas zaprosi – skontrował.
Pani Zapała ma swojego bloga. 

W zakładce “O mnie”, napisała: Często ludzie zadają mi pytanie co młoda kobieta robi w polityce. Odpowiadam, że chcę ją zmienić, pokazać, że polityka może być pozytywna, jeśli uprawiają ją ludzie z pasją. Robię to konsekwentnie od 10 lat, tworząc z działalności publicznej swoją misję, w której zawsze najważniejszy jest człowiek i jego potrzeby. Bycie radną to dla mnie przede wszystkim kontakt z ludźmi, poznawanie ich potrzeb i oczekiwań. To często drobne sprawy, które na co dzień ułatwiają życie. Takie przyjacielskie odruchy, które sprawiają, że ludziom, którym w życiu jest trudniej dodają im otuchy i siły do zmagania się z codziennością. W pełnieniu funkcji przyświeca mi generalna zasada, tworzenie prawa dla ludzi a nie stwarzanie im barier i tłumienie ich POzytywnej energii.

Korona zajęła piąte miejsce w T-Mobile Ekstraklasie. Była najdłużej niepokonaną drużyną w sezonie. Prezentowała futbol, który na prawdę mógł się podobać, a ludzie będący na meczach chociażby ze Śląskiem Wrocław (2:1), Lechią Gdańsk (1:0) czy Legią Warszawa (1:0), mogli na chwilę zapomnieć o swoich problemach. Na stadionie pojawiają się różni kibice. Niektórzy są bogaci, niektórzy ledwo wiążą koniec z końcem, jednak w gruncie rzeczy łączy ich jedno: Miłość do Korony. Janusz Piknik przy niekorzystnym wyniku opuści sektor przed ostatnim gwizdkiem, jednak w drodze do domu będzie rozmyślał, dlaczego Korona przegrała. Ojciec specjalnie kombinuje jak wcześniej zerwać się z pracy, aby zabrać syna na mecz i zaszczepić w nim “Złocisto-Krwistą” krew. Tak właśnie umacniają się więzi rodzinne i to nie przez panią Zapałę, a właśnie przez tą Koronę. To właśnie Scyzory w ostatnich miesiącach dodawały otuchy, a nie pani radna. To Korzym krzyczący “Bandę Świrów, którą na pamięć znają już nawet przedszkolaki i to Paweł Sobolewski strzelający bramkę w meczu z Wisłą Kraków. A teraz, to wszystko zabrać? Tą “pozytywną energię”?

Rozumiem poważne pytania zadawane przez kilku innych radnych, jednak motywacja wniosku takimi zdaniami, czy równie “świetnym” postulatem – Nie wiem ile osób na tej sali ma Canal+, ja nie mam. To właśnie ten kanał pokazuje mecze klubowe. Nie widziałam meczu Korony Kielce w Telewizji Polskiej. Jaki potencjał promocyjny mają więc te mecze? Osobiście jestem dumna, że Korona coraz lepiej gra. Cóż, pytać jak wiele Korona daje Kielcom w sprawie promocji to tak jakby powiedzieć na głos, że nie wie się o czym mówi. Piłka nożna to narodowy sport Polaków. Liga jest jaka jest, ale zdecydowana większość osób mniej więcej coś o niej wie. Scyzoryk zawsze kojarzył się ze stolicą świętokrzyskiego, a teraz kiedy myśli się Kielce, mówi się Korona.
Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić – Józef Piłsudski

Different Themes
Written by Templateify

Aenean quis feugiat elit. Quisque ultricies sollicitudin ante ut venenatis. Nulla dapibus placerat faucibus. Aenean quis leo non neque ultrices scelerisque. Nullam nec vulputate velit. Etiam fermentum turpis at magna tristique interdum.

0 komentarze