Open top menu
czwartek, 26 stycznia 2012

Po grudniowych Gran Derbi nikt nie spodziewał się, że 27-latek pociągnie grę Realu w kolejnych, zbliżających się nieuchronnie meczach z Barcą. Zmarnował dwie stuprocentowe sytuacje, a Los Blancos przegrali 1-3 i oddalili się od spokojnego liderowania.

Po ostatnim dwumeczu można jednak dojść do wniosku, że Cristiano nauczył się grać w Klasykach! Wreszcie możemy być zadowoleni z gry Portugalskiego zawodnika, który po raz kolejny zasłużył na wyróżnienie po meczu z FC Barcelona. Z płaczliwego dryblera stał się biegającym po całym boisku walczakiem, a w dodatku strzelającym bramki.

Po przegranym na Bernabéu pierwszym spotkaniu Copa del Rey, CR7 był jednym z niewielu piłkarzy, z których można było być zadowolonym. Teraz cały zespół zaprezentował się o niebo lepiej, ale portugalski crack nie zszedł z poziomu prezentowanego tydzień temu, a być może zagrał nawet lepiej.

Ponownie pracował w defensywie, a jego odbiór piłki Messiemu był swego rodzaju symboliczny. Ronaldo w ostatnich dwóch Klasykach zdecydowanie przyćmił Argentyńczyka. Strzelił po bramce zarówno na Bernabéu jak i Camp Nou, a także pomagał kolegom na całym boisku.

Portugalczyk strzela w spotkaniach przeciwko FC Barcelona już od dawna. Pierwszy raz zrobił to z karnego podczas meczu ligowego rozpoczynającego kwietniowy maraton el Clasico. O golu dającym Copa del Rey nie trzeba przypominać. Cristiano pokonał Valdesa także w rewanżowym pojedynku o Superpuchar Hiszpanii.  Wszystkie te bramki łączy jedno: Real po nich ani razu nie osiągnął swojego celu.

Co prawda "Królewscy" nawet teraz nie awansowali dalej, ale reprezentant Portugalii gra tak jak się od niego oczekuje i nikt nie ma podstaw do narzekania na jego grę. Wcześniej każdy mógł być zdenerwowany na gwiazdorzenie Ronaldo, jednak po wygwizdaniu przez własnych kibiców obudziła się w nim jego ogromna ambicja.

Trudno odgadnąć co jest przyczyną odmiany Ronaldo. Wpływ Mourinho jest mało prawdopodobny, choć na pewno panowie odbyli dłuższą rozmowę. Najprawdopodobniej odmianę zawdzięczamy samemu zawodnikowi i jego chęci bycia najlepszym. Jeśli Cristiano nie zmieni swojego podejścia, to Złota Piłka za 2012 rok jest bardzo realną perspektywą.
Tagged
Different Themes
Written by Templateify

Aenean quis feugiat elit. Quisque ultricies sollicitudin ante ut venenatis. Nulla dapibus placerat faucibus. Aenean quis leo non neque ultrices scelerisque. Nullam nec vulputate velit. Etiam fermentum turpis at magna tristique interdum.

0 komentarze