Open top menu
sobota, 10 grudnia 2011

Kaziu Moskal miał będzie polskim Guardiolą, jednak nie wykorzystał swojej szansy. Zapewne dostałby możliwość prowadzenia drużyny po Maaskancie także w rundzie wiosennej, kiedy wygrałby mecz na własnym boisku z Polonią Warszawa. Spotkanie jednak skończyło się wygraną "Czarnych Koszul."

Od razu wytłumaczę, że określenie "polski Guardiola" jest dla mnie słabe, tak samo jak trener Barcelony. Według mnie Pep nie jest geniuszem, a swoje sukcesy zawdzięcza genialnemu pokoleniu kadrowemu jakim dysponuje Blaugrana. Pewnie wielu z was mnie wyśmieje, ale spójrzcie co się dzieje z Romą. Ją też prowadzi były szkoleniowiec Barcy B. Uwierzę w trenerski talent Guardioli dopiero wtedy, jak osiągnie coś z innym klubem niż FCB.

Wisła po kilku dobrych wynikach przegrała z Polonią i to w dodatku na własnym boisku. Gdyby Biała Gwiazda zdobyła trzy punkty, zarząd nie miałby wielu argumentów do zwolnienia Moskala, a tak mogą zatrudnić upragnionego eksperta z zagrnicy. Czy wyjdzie to na dobre, zobaczymy.

Sytuacja mistrza Polski po średniej jesieni mogła być całkiem dobra, jednak przez porażkę ze stołecznymi taka nie jest. Przy wygranych Lecha i Korony bądź Ruchu, mogą zakończyć ją na szóstej pozycji, która na pewno nie zadowoli Cupiała, dla którego jedyną zadowalająca pozycją jest pierwsza, do której Wisła traci już siedem punktów, a jeśli Śląsk Wrocław wygra, 10. Do mistrzostwa daleko. 

A Polonia radzi sobie coraz lepiej po tym jak przyszłość klubu została przez Wojciechowskiego postawiona pod znakiem zapytania. Głośno mówi się o tym, że "polski szejk" chce kupić sobie Lechię Gdańsk. Ile w tym prawdy nie wiadomo, ale kilka tygodni temu obiecał, że jeśli jego zespół nie znajdzie się na końcu rundy w czołowej trójce, ten sprzedaje klub. O dziwo zawodnicy przypomnieli sobie jak gra się w piłkę i wygrywają mecz za meczem w pięknym stylu. Jeśli nie braknie im motywacji wiosną, powinniśmy oglądać ich w eliminacjach do europejskich pucharów i wcale nie jest wykluczone, że tylko do ligi europejskiej.

Co do drugiego wczorajszego meczu to nie mam za dużo do napisania, bo takie spotkania raczej mnie nie za bardzo interesują.  Jedyne co mogę wam przekazać, to to, że jestem bardzo zaskoczony postawą Podbeskidzia. Zdecydowanie wole oglądać w nastepnym sezonie "Górali" niż Zagłębie Lubin czy Bełchatów.
Tagged
Different Themes
Written by Templateify

Aenean quis feugiat elit. Quisque ultricies sollicitudin ante ut venenatis. Nulla dapibus placerat faucibus. Aenean quis leo non neque ultrices scelerisque. Nullam nec vulputate velit. Etiam fermentum turpis at magna tristique interdum.

0 komentarze