Open top menu
sobota, 12 listopada 2011

Na temat nowych koszulek reprezentacji PZPN wszystko zostało chyba już powiedziane, więc trudno żebym o tym pisał coś ciekawego. 

Pani  rzecznik polskiego związku twierdzi, że - Przeprowadziliśmy ankietę odnośnie loga i ankietowanym się podobało. Nie wiem czy dokładnie takich słów użyła, ale sens jest taki sam. Kurwa! Co z tego, że logo się podoba. Jest ładne, mi tez się podoba, ale nie na koszulce reprezentacji Polski. PZPN chyba przyznał się, że to już nie jest nasza kadra narodowa, tylko zbieranina przypadkowych zawodników, niechcianych w reprezentacjach silniejszych krajów.

No bo nie oszukujmy się, co takiemu Ojgenowi czy Perquisowi zależy na Białym Orle? Młodzi chłopcy  zawsze marzyli o grze z Orzełkiem na piersi, a teraz będą marzyć o czym? O grze z logiem jakiegoś beznadziejnego pr-owskiego zagrania. Parodia.

Co do meczu z Włochami to nie zmienia się nic. Italiani bez większego problemu ograli naszą kadrę 2:0, a mogli wyżej, jednak chyba nie chcieli wykorzystywać wszystkich prezentów od naszych obrońców. Nadal potrzebny jest lewy obrońca i stoper. Francuz jest po prostu słaby, a Wawrzyniak to ligowiec. Obaj zawalili po bramce. Peszko także potwierdził, że do jego zadań powinno jedynie należeć wchodzenie z ławki na ostatnie minuty . Grosicki!

Stadiony mamy piękne, ale atmosfera na nich jest tak piknikowa, że aż rzygać się chce. Nigdy nie spodobają mi się kibice cykający sobie fotki na facebooki itp., a nie wspierający naszą reprezentację. Piknik pełną gębą. W sumie to chyba jednak nie kibice reprezentacji Polski, a PZPNu. Szkoda, nie tak wyobrażałem sobie nasze trybuny na EURO.
Tagged
Different Themes
Written by Templateify

Aenean quis feugiat elit. Quisque ultricies sollicitudin ante ut venenatis. Nulla dapibus placerat faucibus. Aenean quis leo non neque ultrices scelerisque. Nullam nec vulputate velit. Etiam fermentum turpis at magna tristique interdum.

0 komentarze