Grzegorz Lato mógł być zapamiętany jako wielki piłkarz i jedyny polski król strzelców Mistrzostw Świata. Jak jednak zapadnie w pamięci? Jako oszust, wsiok i łapówkarz.
- Mam czyste sumienie. To manipulacja w stosunku do mojej osoby. W każdej chwili jestem do dyspozycji. Jeśli chodzi o sprawy działki i siedziby, powiedziałem, że decyzje podejmie zarząd i za kilka dni będzie informacja, kto wygrał. Były przecież powołane specjalne komisje. Nie mam sobie nic do zarzucenia - mówi Lato.
- Mam czyste sumienie. Nie mam sobie nic do zarzucenia - Grzesiu, kończ waść, wstydu sobie i polskiej piłce nożnej oszczędź.
.png)
By
13:00
0 komentarze