Wylosowano pary czwartej rundy kwalifikacji do Ligi Europy. Mam mieszane uczucia.
Śląsk Wrocław trafił całkiem nieźle. Rapid Bukareszt, czwarta drużyna ligi rumuńskiej nie powinna sprawiać wielkiego problemu, jednak moim zdaniem będzie to dwumecz bez wyraźnego faworyta. Rapid nie jest jakimś wielkim zespołem, sądzę, że w polskiej Ekstraklasie byłby drużyną podobna do Śląska.
Przejdźmy do Legii. Można powiedzieć - szczęście w nieszczęściu. Spartak Moskwa przy Athletic Bilbao i Tottenhamie Hotspur to zdecydowanie lżejszy rywal, ale także trudny. Rosyjska jest w trakcie sezonu i po osiemnastu kolejka plasuje się na siódmym miejscu w tabeli.
Lekko mówiąc, bardzo nisko, patrząc na markę i potencjał zespołu. Teraz Spartak został jednak wzmocniony. Do drużyny trafił m.in Demy de Zeeuw pozyskany z Ajaxu Amsterdam, ale pamiętajmy, nazwiska nie graja. Piłkarz najpierw musi złapać rytm z nowymi kolegami.
Bardzo prawdopodobne, że przed Śląskiem piękna jesień. Legia będzie miała dużo trudniej, ale to także silna drużyna i z dyscypliną taktyczną, zaangażowaniem i odrobiną szczęścia także powinna zakwalifikować się do Europy.
.png)
By
07:57
0 komentarze