Trzeba umieć uczyć się na błędach. Doskonale wie o tym Karim Benzema, który po licznych upadkach wreszcie wstał i ma się bardzo dobrze.
Karim na początku gry w Blancos nie radził sobie z nadwagą, miał problemy z wymiarem sprawiedliwości (pamiętna sprawa z nieletnią prostytutką) i nie znał języka. Pod wodzą Mourinho Benzema musiał wziąć się za siebie. Nie było innej opcji, Portugalczyk jest twardy i każdy wie jak skończyłoby się zakwestionowanie jego zdania czy brak pracy na treningach.
Francuz przygotowania do sezonu 2011/12 może zaliczyć do bardzo udanych. Napastnik został najlepszym strzelcem drużyny, zdobywając 8 bramek w 7 meczach. Wyprzedził nawet superstrzelca, Cristiano Ronaldo. Pokonywał kolejno bramkarzy LA Galaxy, Herthy Berlin (dwa razy), Leicesteru City, a w meczach przeciwko Guangzhou Evergrande i Tianjin Teda ustrzelił dublet w obu spotkaniach. Przeciwnicy co prawda nie byli zbyt wymagający, ale Francuz pokazał, że jest w dobrej formie.
Przepis na sukces jest bardzo prosty. Benz po prostu... zrzucił kilka dodatkowych kilogramów! Jak się okazało swoją cegiełkę dołożył także selekcjoner reprezentacji Francji, Laurent Blanc. - Rok temu miał dwa, trzy kilo nadwagi. Teraz jednak nie popełnił tego błędu. Regularnie go przestrzegałem, bo przecież wie jak trudno jest pozbyć się nadwagi, która działa tylko na jego niekorzyść. Na tym poziomie musisz spełniać pewne warunki - powiedział niedawno Blanc.
W mediach huczy od plotek. Benzema wywalczył sobie miejsce w pierwszej jedenastce co najmniej do zimy, kiedy to do klubu trafi utalentowany Brazylijczyk Neymar. Jak na razie wydaje się, że nikt nie może mu zagrozić. Gonzalo Higuain nie może odnaleźć formy sprzed kontuzji, a Alvaro Morata jest jeszcze zbyt młody. Nie wiadomo czy do klubu wreszcie trafi Emmanuel Adebayor, ale to dla Karima żadna konkurencja. Pokazał już Togijczykowi jego miejsce wiosną.
Benzema nie może zmarnować najbliższego półrocza i żywić się w restauracjach typu fast-food. Bo przecież każdy wie jak bardzo utalentowany jest to zawodnik, a pod skrzydłami Mourinho i Blanca powinien jeszcze się rozwinąć.
Karim na początku gry w Blancos nie radził sobie z nadwagą, miał problemy z wymiarem sprawiedliwości (pamiętna sprawa z nieletnią prostytutką) i nie znał języka. Pod wodzą Mourinho Benzema musiał wziąć się za siebie. Nie było innej opcji, Portugalczyk jest twardy i każdy wie jak skończyłoby się zakwestionowanie jego zdania czy brak pracy na treningach.
Francuz przygotowania do sezonu 2011/12 może zaliczyć do bardzo udanych. Napastnik został najlepszym strzelcem drużyny, zdobywając 8 bramek w 7 meczach. Wyprzedził nawet superstrzelca, Cristiano Ronaldo. Pokonywał kolejno bramkarzy LA Galaxy, Herthy Berlin (dwa razy), Leicesteru City, a w meczach przeciwko Guangzhou Evergrande i Tianjin Teda ustrzelił dublet w obu spotkaniach. Przeciwnicy co prawda nie byli zbyt wymagający, ale Francuz pokazał, że jest w dobrej formie.
Przepis na sukces jest bardzo prosty. Benz po prostu... zrzucił kilka dodatkowych kilogramów! Jak się okazało swoją cegiełkę dołożył także selekcjoner reprezentacji Francji, Laurent Blanc. - Rok temu miał dwa, trzy kilo nadwagi. Teraz jednak nie popełnił tego błędu. Regularnie go przestrzegałem, bo przecież wie jak trudno jest pozbyć się nadwagi, która działa tylko na jego niekorzyść. Na tym poziomie musisz spełniać pewne warunki - powiedział niedawno Blanc.
W mediach huczy od plotek. Benzema wywalczył sobie miejsce w pierwszej jedenastce co najmniej do zimy, kiedy to do klubu trafi utalentowany Brazylijczyk Neymar. Jak na razie wydaje się, że nikt nie może mu zagrozić. Gonzalo Higuain nie może odnaleźć formy sprzed kontuzji, a Alvaro Morata jest jeszcze zbyt młody. Nie wiadomo czy do klubu wreszcie trafi Emmanuel Adebayor, ale to dla Karima żadna konkurencja. Pokazał już Togijczykowi jego miejsce wiosną.
Benzema nie może zmarnować najbliższego półrocza i żywić się w restauracjach typu fast-food. Bo przecież każdy wie jak bardzo utalentowany jest to zawodnik, a pod skrzydłami Mourinho i Blanca powinien jeszcze się rozwinąć.
.png)
By
07:10
0 komentarze